środa, 9 marca 2011

Gofry lepsze niż z budki



Jako dziecko zajadałam się nad morzem goframi. Takie chrupiące, z bitą śmietaną i truskawkami były najlepszym deserem. Potem trochę podrosłam, pojechałam do Stanów i ze zgrozą odkryłam, że Amerykanie jedzą je na śniadanie! I to z czym?! Boczek, masło i syrop klonowy. Taka kombinacja lądowała na gofrach (waffles) mojego chłopaka. Dodatki mnie nie przekonywały, ale same gofry na śniadanie- czemu nie? Oczywiście będąc w Nowym Jorku nie zadawałam sobie trudu robienia ich od zera, sięgałam po gotowy miks (Najlepsze są te najtańsze np. Aunt Jemima Waffle and Pancake Mix), do którego dodawałam mleko i jajka. Wychodziły idealne: chrupiące z wierzchu i mięciutkie w środku. Boczek zastąpiłam solonym masłem, a syrop klonowy- miodem. Wstyd się przyznać, ale potrafiłam na śniadanie zjeść 6 gofrów!

Po powrocie do Warszawy zatęskniłam za tym smakiem. Niestety nadal nie dorobiłam się gofrownicy, więc goframi raczę się tylko w Poznaniu, u siostry. A że gotowego miksu u nas nie ma, musiałam zrobić swój własny. I tak powstały:


Gofry a'la Ciocia Ola (lepsze niż z budki)
2 szkl mąki (przeciwnicy białej mąki mogą sięgnąć po pełnoziarnistą np. Lubella)
1.5 szkl mleka
2 jajka
80 g roztopionego masła
2 łyżki cukru pudru
1 czubata łyżka proszku do pieczenia
1 łyżeczka soli

Suche składniki trzeba dokładnie wymieszać. Kuchennym ortodoksom polecam przesianie mąki. Ja jestem kuchennym leniem, więc pomijam ten etap. Jajka ubiłam z mlekiem, dodałam przestudzone masło i suche składniki. Wszystko razem miksowałam jakieś 2 minuty. Ciasto było dość gęste, jak śmietana. [W razie potrzeby dodaj mąki albo mleka.]
Gofrownicę dobrze rozgrzałam, potem zmniejszyłam temperaturę i delikatnie posmarowałam masłem. Gofry piekłam ok 4 minut, ale to zależy od rodzaju gofrownicy. Można dłużej, jeśli wolisz ciemniejsze.
Najważniejsze: trzeba je odłożyć do ostudzenia na kratce, w przeciwnym razie zrobią się miękkie i gąbczaste. Można jeść z dowolnymi dodatkami. Odważnym polecam opcję z solonym masłem i miodem.
Dajcie znać jak wyszło!

4 komentarze:

  1. Najgorsze gofry jakie w życiu jadłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi przykro. Co było z nimi nie tak?

      Usuń
  2. Potwierdzam! Okropne! Przesolone, w smaku czuć same jajka i strasznie płaskie... nie polecam przepisu!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama sól do dupy

    OdpowiedzUsuń