poniedziałek, 11 czerwca 2012

Pełnoziarniste muffiny z malinami

Line-up godny Open'era 


Latte na chudym mleku, jogurt 0% zamiast śmietany, odtłuszczony rosół (a'la moja mama, na marchewce, schłodzony i pozbawiony uroczych oczek tłuszczu)- wszyscy znamy ludzi, którzy mają TAKIE rzeczy w menu. (Oczywiście mają też mniejszy obwód w pasie niż ja i zapewne mniejszą zadyszkę po przepłynięciu 60 długości na basenie, ale to jest blog o jedzeniu a nie utrzymaniu rozmiaru 36, jasne?) Jestem świadoma ich istnienia, tak jak jestem świadoma istnienia piłki nożnej i fanów Roberta Pattinsona, ale staram się to ignorować. Tym razem się nie da. Okazało się, że przyjaciółka mojej siostry jest Kulinarnym Zbrodniarzem, który namiętnie odtłuszcza przepisy. O zgrozo! Ale przecież jestem tolerancyjna, każdy z nas jest nienormalny na swój sposób (moja fobia pomidorowa chociażby), więc ten przepis dedykuję Kulinarnemu Zbrodniarzowi i zaznaczam, że tłuszczofani nie będą zawiedzeni- muffiny nie smakują jak trociny. Można nawet (Kasia, nie czytaj tego) dodać trochę więcej cukru i białą czekoladę :)
Na dodatek muffiny są superproste w przygotowaniu i jak to mówi Natalia- debiloodporne. Nie da się ich zepsuć, robią się w 10 minut, pieką w 20, a gdy już siedzą w piekarniku, całe mieszkanie pachnie cynamonem, gałką i masłem- OBSiBJ (Orgazm Bez Seksu i Bez Jedzenia). Więc jeśli jesteście na superrestrykcyjnej diecie możecie upiec muffiny dla rodziny/przyjaciół i starać się nasycić samym zapachem (yyyyasne, powodzenia :-))



Pełnoziarniste muffiny z malinami
12 babeczek, przygotowanie: 10 minut + 20 minut pieczenie


2 szklanki pełnoziarnistej mąki
1/2 szklanki jasnego, brązowego cukru (lepiej muscovado, ale demerara też się nada)
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu (boskiego, koszernego, z Izraela, od red. Kopczyńskiej)
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
szczypta soli
1 szklanka mleka
120 g masła, roztopionego
1 jajko
200 g malin (albo jagód czy inszych jeżyn)
opcjonalnie- 100 g białej czekolady (groszki albo posiekana)

1. W dużej misce wymieszaj wszystkie suche składniki. W drugiej połącz wystudzone masło, mleko i jajko. Przelej mokre składniki do suchych. Wymieszaj tylko do połączenia składników (lepiej trzepaczką niż mikserem, bo za mocno napowietrzysz ciasto).
2. Dodaj maliny i ewentualnie czekoladę. Wymieszaj.
3. Ciasto nakładaj do foremek do muffinów, do 3/4 wysokości. Piecz ok 25 minut w 200 st C  (na początek tylko dolna grzałka, potem obie).

Raz, dwa, trzy, muffinki jesz TY! (Sorry, sucharowa rymowanka a'la Familiada to nowy must-have :D)

***
*** Stempelki-babeczki otrzymane od Natalii są cudowne. Mam ochotę się cała obstemplować.

12 komentarzy:

  1. Zwykle omijam odchudzone przepisy szerokim lukiem, ale ten wyjatkowo mi sie podoba!

    OdpowiedzUsuń
  2. Olu, no wiesz, zapachowy OBSiBJ pobudza apetyt... ja nie umiem nasycić się tylko zapachem, niestety :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasiu, ja też nie potrafię- właśnie pałaszuje śniadaniową muffinkę w pracy. Już nie pachnie tak, jak przy pieczeniu, ale nadal jest dobra, prawie godna OBSu

    OdpowiedzUsuń
  4. http://www.tvn.pl/showbiz/kultowy-show-kulinarny-na-antenie-tvn-zglos-sie,47571,934.html


    Serdecznie zapraszamy na casting do nowego programu tvn MasterChef !

    OdpowiedzUsuń
  5. Przecudowne! Uwielbiam muffiny z malinami. Przyznaję, że chociaż sama piję kawę z 0,5% i staram się zastępować cukier biały-brązowym, to rację Ci przyznaję! Nic nie ma lepszego od smaku np. świeżego masła na kromce chleba i czekolady z tłustym mlekiem! Pozdrawiam ! Gdzieś Ty ostatnio zniknęła??

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepraszam za zniknięcie z warsztatów- musiałam załatwiać kolejne służbowe sprawy (ach, nie ma to jak praca w niedzielę :-))
    Na następnych warsztatach niestety mnie nie będzie, ale szykuje się dobra zabawa na polach golfowych :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. No tak z truskawkami, z bananami z czekoladą a całkowicie zapomniałem o malinach:-)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Jako dodatek do muffinków świetnie sprawdzają się Reese's Pieces, albo mini babeczki Reese's z masłem orzechowym!

    Naprawdę wspaniałe. Można jes teraz dostac w sklepie z Amerykańskimi słodyczami Sweet USA

    www.sweet-usa.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyglądają bardzo apetycznie. Gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nominowałem Cię do The Versatile Blogger.
    Więcej na :http://thevoiceofthemystery.blogspot.com/p/nominacje.html

    OdpowiedzUsuń
  11. mniam! idealne to połączenie smaków!

    OdpowiedzUsuń