Oj, narobiło się. Mój aparat odmówił współpracy. Coś nie tak z obiektywem. Jestem na etapie szukania sprawdzonego naprawiacza nikonów w Warszawie. Macie kogoś takiego? Do czasu naprawienia, będę musiała posiłkować się zdjęciami z telefonu, za co bardzo przepraszam.
Zła jestem niewymownie przez to wszystko, bo wczoraj poszalałam w Duce, kupiłam nowe gadżety, w tym muffinową formę w kształcie różyczek i zrobiłam całkiem niezłe babeczki, czekoladowe z malinami i białą czekoladą i truskawkowe z ciemną. Chyba były dobre, bo Dorota, moja najstarsza siostrzenica idąc spać prosiła, żebyśmy nie zjedli wszystkich muffinek, bo ona bardzo chce zjeść jedną po śniadaniu :-)
Mam nadzieję, że aparat szybko wróci do zdrowia :-(
niedziela, 29 maja 2011
czwartek, 26 maja 2011
Faszerowany bakłażan z pieczarkami
![]() |
| Bakłażan jest wyjątkowo niefotogeniczny :) |
Dopadła mnie alergia. Jestem zasmarkana i zapłakana i generalnie okropna. Na dodatek jestem daleko w lesie z pracą magisterską i kończeniem akademickiej kariery. A dookoła wszyscy albo już napisali, albo piszą, a są tacy co się obronili. Dlaczego nie urodziłam się z genem systematyczności? To w zasadzie pytanie do mojej Mamy. Zapomniałam je zadać składając dzisiaj życzenia z okazji Dnia Matki.
Jutro wyprawa do Poznania. Mam zamiar sobie dogadzać w Republice Róż, Pod Koziołkami i sama jeszcze nie wiem gdzie. Jednocześnie, chcę zaznaczyć, że jestem śmiertelnie obrażona na pewną Młodą Lekarkę (tak Mieta, o ciebie chodzi), która pomimo obietnic ponownie się ze mną nie spotka. I zamierzam w tym stanie śmiertelnej obrazy tkwić dłuuuugo, o! ;)
Przytargałam dzisiaj z biblioteki kolejną świetną książkę, na przeczytanie której absolutnie nie mam czasu Watching how we eat: The evolution of television cooking shows. analizuje najpopularniejsze programy kulinarne, poczynając od Julii Child, na Marcie Stewart i Rachel Ray kończąc. Zapowiada się bardzo ciekawie. A jak przeczytam, to opowiem. W międzyczasie trzeba coś jeść, prawda?
Bakłażan nadziewany pure z pieczarkami
przepis na 2 porcje
1 średni bakłażan
1 duży ziemniak
6 pieczarek
1 mała cebula
2 łyżki białego wina
1 łyżka jogurtu naturalnego
oregano
sól, pieprz
Ziemniaka ugotuj. Ja kroję go przedtem na małe kawałki- szybciej robi się miękki. W międzyczasie drobno posiekaj cebulę i pieczarki. Nie wiem jak ty, ale ja nie obieram pieczarek. No chyba że są bardzo duże, albo leżały w lodówce zbyt długo. Najpierw podsmażam cebulę, potem dodaję pieczarki. Gdy pieczarki duszą się na patelni, przekrój bakłażana na pół i wydrąż miąższ, zostawiając ok centymetrowy rąbek. Jeśli wytniesz zbyt dużo warzywo nie utrzyma swojego kształtu podczas pieczenia. Miąższ posiekaj i dorzuć do pieczarek, podlej winem. Z ugotowanych ziemniaków przygotuj pure z dodatkiem jogurtu i oregano. Wymieszaj masę ziemniaczaną z pieczarkami. Dopraw solą i pieprzem. Połówki bakłażana wypełnij nadzieniem, ułóż na blaszce i piecz 20 minut w 180 stopniach.
Danie nie wygląda specjalnie apetycznie, ale smak jest odwrotnie proporcjonalny do wyglądu :-) Nieodchudzającym się polecam posypanie go z wierzchu parmezanem.
sobota, 21 maja 2011
बादामी czyli migdałowy kurczak rodem z Indii
![]() |
| Maślany naan, kurczak badami i sałatka z ogórka. |
Ostatnie 20 minut spędziłam bawiąc się tłumaczem google. Wpisywałam z pamięci, fonetycznie nazwy bollywoodzkich piosenek, a google mi je tłumaczył. Oczywiście kluczowy przymiotnik to hindustani czyli indyjski (hinduski). Skąd mi się wzięła ta zabawa? Z kuchni oczywiście.
Poranek spędziłam w łóżku z Gordonem i Nigellą (swoją drogą, cóż to by był za trójkąt!) na przeglądaniu książek kucharskich. Trochę mi się przejadł makaron i kuchnia amerykańska, więc z większym skupieniem przerzucałam kartki My great escape Gordona Ramsaya. Ryba? Niekoniecznie. Wegetariańsko? Też nie. Kaczka? Niby mają coś o nazwie kaczka barbie w moim ukochanym Sklepie Ogólnodrobiowym na Kobielskiej, ale co to do cholery jest? Jagnięcina? Pomarzyć dobra rzecz. Stanęło na kurczaku. Wyśmienitym, jak się potem okazało.
Moja szuflada z przyprawami już się nie domyka. Ale ma to swoje zalety-- poranne zakupy były krótkie. Cebula, jogurt i kurczak, którego zamarynowałam zaraz po przyjściu do domu. Smaki tysiąca i jednej nocy leżały grzecznie w szufladzie. W zasadzie to tysiąca nocy. Jednego brakowało- żółtej gorczycy. Na celownik wzięłam Złote Tarasy, w nadziei, że oprócz gorczycy upoluję sandały. Wiadomo co mówią o nadziei. Wróciłam z siatką przypraw, dwoma winami i książką. Wino do lodówki, książka na półkę, Kisiel do kuchni.
![]() |
| Obezwładniająco aromatyczny kurczak. |
Migdałowy kurczak badami
przepis na 4 porcje
1/2 kg piersi z kurczaka
4 ząbki czosnku
świeży imbir (2 cm kawałek)
sok z połowy cytryny
sól i pieprz
25 g płatków migdałowych
2 łyżki masła
2 cebule
1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki kardamonu
4 goździki
50 g mielonych migdałów
1 łyżeczka kuminu
1 łyżeczka kurkumy
1 duży jogurt naturalny
Jak informuje nas Gordon badami oznacza migdałowy. Sosy na bazie orzechów są typowe dla kuchni z regionu Uttar Pradesh. Są gęste i kremowe i pachną tak, że nie sposób się nie zachwycić. Zaczynamy od kurczaka: pokrój go w kostkę i wymieszaj z posiekanym czosnkiem, startym imbirem, sokiem z cytryny, solą i pieprzem. Miskę przykryj folią i wstaw do lodówki na min 3 godziny, albo na całą noc.
Płatki migdałowe upraż na suchej patelni- będą potrzebne na samym końcu.
![]() |
| Sos odgrywa kluczową rolę w kurczaku badami. |
Na dużej patelni lub woku rozpuść masło i dodaj drobno posiekane cebule. Smaż na złoty kolor (ok 7 minut na średnim ogniu). Następnie dodaj cynamon, kardamon, goździki oraz migdały i smaż kolejne 3 minuty. Następnie dodaj kumin, kurkumę i kurczaka. Wszystko dokładnie wymieszaj. Kurczak powinien być pokryty przyprawami. Smaż 5 minut. Po tym czasie dodaj jogurt, zmniejsz ogień, przykryj patelnię i duś 15-20 minut. Kurczak ma być miękki i soczysty. W międzyczasie przygotuj sałatkę z ogórka i kokosa. Gotowego kurczaka podawaj z ryżem lub ciepłymi naanami z masłem.
Ogórkowa sałatka z kokosem
przepis na 1 porcję
1 duży ogórek
1 papryczka chili (średnio ostra, np poblano albo anaheim)
2 łyżki wiórek kokosowych (oczywiście najlepiej ze świeżego kokosa)
sok z połowy cytryny
1 łyżka świeżej kolendry, posiekanej
2 łyżki orzeszków nerkowca
1 łyżka oleju
1 łyżeczka nasion żółtej gorczycy
![]() |
| Ta sałatka niczym nie przypomina mizerii. |
Ogórka pokrój na wstążki używając obieraczki do warzyw. Papryczkę przekrój na pół, usuń ziarenka i posiekaj drobno. W misce wymieszaj ogórka, chili, wiórki kokosowe, sok z cytryny, posiekane orzechy i kolendrę. Na patelni rozgrzej olej i wrzuć gorczycę. Smaż minutę (zdejmij z ognia gdy zacznie strzelać). Sałatkę polej olejem z gorczycą.
Obiad podawaj przy dźwiękach hinduskiej muzyki. Jeśli nie masz nic lepszego pod ręką, polecam moją ulubioną piosenką z filmu Yuva. Zwróćcie uwagę na Abhisheka Bachchana (to ten dryblas) tańczącego ze szmatą na głowie dookoła Rani Mukerji-- dla mnie ta scena to kwintesensja miłości: biegać po kuchni dookoła swojej kobiety. स्वादिष्ट czyli smacznego!
PS. Jak podało dzisiaj fly4free można polecieć do Delhi, fińskimi liniami lotniczymi za 1179 zł. Są terminy do końca roku. Czyżby to znak?
piątek, 20 maja 2011
Sałatka z makaronem, grillowy klasyk.
![]() |
| macaroni salad |
Przepraszam, że u mnie tak monotematycznie, ale mam fazę na makaron. Chciałabym mieć fazę na grilla, ale nie posiadam ani ogrodu, ani grilla, ani nawet patelni grillowej. Do zakupu tej ostatniej przymierzam się od pewnego czasu, ale z niewiadomych przyczyn z tych przymiarek nie powstaje kreacja. A to za duża, a to za szeroko rozstawione rowki, a to plastikowa rączka. Ale podobnie jak Reni Jusis wierzę, że kiedyś cię znajdę. Patelnia, idealny facet, torebka, każda z nas czegoś szuka. (Wczoraj znalazłam idealną torebkę. Zakupiłam bez wahania.) A zanim w mojej kuchni zagości nowa patelnia będę pałaszować samą sałatkę. Idealne połączenie dwóch obiadowych dodatków: makaronu i warzyw z odrobiną majonezu i musztardy. Co może być lepszego? Chyba tylko jedzenie jej podczas pikniku. Ja pałaszowałam dzisiaj w pracy, niestety nie na dworze. Tradycyjna amerykańska wersja przewiduje jajka i cebulę. Ale ponieważ moja sałatka była robiona z myślą o konsumpcji w redakcyjnej kuchni postanowiłam darować koleżankom redaktorkom nie najprzyjemniejszy zapach gotowanych jaj i cebulowy aromat.
Warzywna sałatka z makaronem
przepis na 4 porcje
200 g drobnego makaronu (wybrałam 'uszka', zaczyna się ze mnie robić poszukiwacz dziwnych makaronów, jak Nigella)
4 łodygi selera naciowego
1 duża papryka
1 puszka kukurydzy
1 ogórek
4 łyżki majonezu
2 łyżeczki musztardy
sok z połowy cytryny
świeża kolendra
mieszanka ziół toskańskich (albo trochę tymianku, oregano i czosnku)
sól, pieprz
Ugotowany makaron ostudź. Seler i paprykę pokrój w małą kostkę. Ogórka pokrój w półkrążki. Przygotuj sos: majonez wymieszaj z musztardą, sokiem z cytryny i przyprawami. W dużej misce wymieszaj makaron z warzywami i połącz z sosem. Posyp posiekaną kolendrą i pałaszuj z kawałem krwistej wołowiny :-) Albo bez.
czwartek, 19 maja 2011
Mac 'n' Cheese czyli odrobina komfortu z USA
![]() |
| Makaron z serem. Amerykański klasyk. |
Przyznam się- nie wyszły mi makaroniki. Nie wiem dlaczego. Płaskie, dziurawe, bez stopki i w ogóle jakaś masakra. Podłamałam się, bo za pierwszym razem były ok. Stosowałam ten sam przepis, robiłam wszystko tak samo. Może zawinił piekarnik? Dobrze, że w lodówce była resztka makaronu z serem, na pocieszenie.
Właśnie, to jest jedzenie na pocieszenie. Nie ma być wykwintne ani wyględne, ma być smaczne, poprawiające humor i przywołujące najlepsze wspomnienia. Takie jakie zrobiłaby by mama, gdy jesteś smutna/ smutny. Nie jest to typowy polski pocieszacz, ale wystarczy zapytać dowolną kobietę z południa Stanów Zjednoczonych o comfort food i od razu wam powie: mac 'n cheese, coleslaw, puree ziemniaczane, pieczony kurczak i szarlotka, albo cherry pie. Kiedy pracowałam w Sag Harbor i nie chciało mi się gotować zlecałam Robertowi zakup kurczaka z rożna, ziemniaczków i mac n cheese. Zapakowane w brązowe torby lądowało na kuchennym stole i albo było od razu zjadane (bez bawienia się w prawdziwe talerze i sztućce) albo gustownie porcjowane przez Roberta, podczas gdy ja wisiałam mu nad głową i marudziłam jak długo mam czekać. A na koniec oczywiście najstarszy żart świata: "Kochanie, ty gotowałeś, to ja pozmywam"- mówiłam wyrzucając papierowe talerze i kubki.
Czasem sobie myślę, że urodziłam się w złym miejscu. Przecież ja jestem stworzona dla Południa, a ono dla mnie! Przynajmniej jeśli mamy na myśli kuchnię i stosunek do makijażu (czyt. prędzej umrę niż wyjdę z domu nieumalowana, a nawet jak umrę, to zanim mnie zakopiecie poproszę o makijażystkę) i zamiłowanie do ławek- huśtawek na ogromnych werandach. Cholera, może jednak zamiast brać na celownik NYC powinnam się rozejrzeć za domkiem w Południowej Karolinie albo Georgii (taki domek wielkości Tary :-))?
Mac 'n' cheese czyli makaron zapiekany z serem :-)
przepis na 4 porcje
300 g drobnego makaronu (gwiazdki, kolanka, etc)
1 łyżka oliwy z oliwek
2 łyżki masła
3 łyżki mąki
3/4 szkl mleka
300 g startego żółtego sera (oczywiście najlepszy jest cheddar, ale może być dowolny inny, dość ostry w smaku)
1 łyżeczka gałki muszkatołowej
1/2 łyżeczki chili
1 papryczka chili
sól, pieprz
![]() |
| Comfort food z papryczkowym kopniakiem. |
Makaron ugotuj al dente. Ważne by był lekko niedogotowany, bo później trzeba go zapiec- istnieje ryzyko, ze zrobi się ciapa. W brytfannie (takiej, którą możesz potem wstawić do piekarnika) rozgrzej oliwę. Dodaj masło. Gdy tłuszcze się połączą dodaj mąkę i mocno mieszaj, by nie zrobiły się grudki. Dolej mleko i podgrzewaj chwilę. Mąka musi się ugotować, a sos lekko zgęstnieć. Dodaj 3/4 utartego sera i mieszaj, dopóki się nie rozpuści. Przypraw sproszkowanym chili, gałką, solą i pieprzem. Dodaj makaron i dokładnie wymieszaj. Gdyby sos był zbyt gęsty, dolej trochę mleka. Świeżą papryczkę pokrój w cieniutkie paski, wymieszaj z pozostałym serem i posyp makaron z wierzchu. Przykryj brytfannę i wstaw do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Zapiekaj 15 minut. Podawaj z pieczonym kurczakiem, albo zjedz michę samego makaronu i zapomnij o wszelkich smutkach.
Ja rozpieściłam się na maksa- do makaronu zaserwowałam mleko z truskawkową słomką. Ech, truskawkowe mleko, smak dzieciństwa.
![]() |
| Truskawkowe kuleczki zupełnie zmieniają smak mleka :-) |
Subskrybuj:
Posty (Atom)









