Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałata. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 grudnia 2011

Sałata z indykiem, mango i owocowym dressingiem




Będę jeść zdrowo, powiedziałam sobie po raz milion pięćsetny. W miarę się trzymam, jeśli nie liczyć wczorajszych ciastek i orzechowego kajmaku. W pracy jem jogurciki i sałatki i czekam aż moje ciało zacznie się odwdzięczać gubiąc kilogramy. Póki co, jest chyba mocno zaskoczone ilością surowizny jaką w nie ładuję. Mam nadzieję, że si przyzwyczai i zacznie chodzić na biopaliwach. Póki co, wymyślam kolejne sałatki i testuję je na sobie. I coraz bardziej przekonuję się do łączenia owoców z mięsem. Póki co, łagodnie i bez hardkorów: mango i granat z indykiem. Smakuje dobrze no i ładnie wygląda. Słodkawy, cytrynowy dressing jest wspaniały. Daje nadzieję, że wiosna jeszcze kiedyś wróci, że będzie słońce i chęć do życia. Bo póki co, to mam chęć nie wychodzić z łóżka do kwietnia. No może poza czwartkiem, bo jadę do Berlina. Więc proszę trzymać kciuki, żeby euro spadło, a temperatury wzrosły na weekend, bo w planach są spacer po świątecznych marketach i wizyty w knajpach, w tym z etiopskiej, więc będzie się działo.

A tymczasem, udam się do sklepu po kolejną porcję wspaniale dojrzałego mango, soczystej papai i gigantycznego granata. A sklep ten to Biedronka (przysięgam, że nie mam z nimi żadnego dealu reklamowego, po prostu są blisko i jak mają dobre rzeczy, to mówię, coby inni też skorzystali).


Sałata z grillowanym indykiem, mango i granatem
2 porcje

200 g sałaty (ja mam pół na pół roszponkę i miks sałat)
4 małe sznycle z indyka
1 kostka rosołowa wołowa
1/2 granata
1 mango
100 g sera brie lub innego pleśniowego
miód
sok z cytryny
ocet jabłkowy
oliwa z oliwek
sól

1. Kostkę rosołową rozgnieć, dodaj trochę oliwy i rozetrzyj na pastę (reklamowy patent Marco Pierre'a White'a). Sznycle posmaruj pastą i odstaw na 10 minut. Następnie przerzuć je na rozgrzaną patelnię grillową i smaż po 4 minuty z obu stron (krócej w zależności od grubości). Ciepłe mięso pokrój w małe kawałki (albo po barbarzyńsku porwij).

2. Mango obierz, wytnij zdrewniały środek, a miękki miąższ pokrój. Z połówki granatu wyciągnij ziarenka. Jeśli jest bardzo dojrzały wystarczy popukać w skorupkę i samo wypadnie. Ser pokrój w plasterki. Wszystkie składniki delikatnie przemieszaj. Dodaj mięso.

3. Przygotuj dressing: do słoiczka wlej miód, sok z połowy cytryny, kilka kropel octu i oliwę, dodaj odrobinę soli (proporcje zależą od preferencji- ja lubię słodki dressing, więc daję więcej miodu). Zakręć pokrywkę i wymieszaj. Polej sosem przed podaniem.

czwartek, 9 czerwca 2011

Meksykańskie suflety co miały być kotletami.

Wczorajszy przyjazd Miety był pretekstem to zabawienia się w kuchni. Niestety nie miałam czasu nic upiec, co bardzo zawiodło Młodą Lekarkę. Poprzednim razem, faktycznie, mój serwis kulinarny był lepszy. No ale cóż na to poradzić, skoro w ciągu 2 godzin musiałam usunąć zniszczenia wojenne w pokoju, ogarnąć mocno nieogarnialną kuchnię i jeszcze doprowadzić łazienkę do stanu używalności. Wobec takich wyzwań kolacja musiała być prosta. A wiadomo, zapiekanki i inne takie, robią się same. Wcześniej, w pracy, wyszperałam książeczkę pt. "Kuchnia meksykańska" (chyba seria dodawana do Rzepy, ale nie mam pewności) i bardzo spodobały mi się kukurydziane kotleciki z krabem. Szybkie w przygotowaniu, oryginalne w smaku. Bingo! A że sezon truskawkowy otworzył się na dobre, musiałam zrobić truskawkową sałatę z mozzarellą. 

Meksykańskie sufleciki kukurydziane
przepis na 3 porcje

2 duże ziemniaki (ok 600g)
1 puszka kukurydzy
200g krewetek (mogą być koktajlowe, bo i tak trzeba je posiekać)
1 puszka mięsa krabowego (ok 170g)
1/2 cebuli
1/3 szkl posiekanej kolendry
2 łyżki słodkiego sosu chili
1 jajko
szczypta kuminu
sól i pieprz

Ziemniaki ugotuj, przetrzyj na gładkie pure i ostudź. Krewetki sparz (jeśli nie były wcześniej gotowane) i drobniutko posiekaj. To samo zrób z cebulą (tzn. posiekaj, nie musisz jej zalewać wrzątkiem). Mięso kraba odsącz i wymieszaj z ziemniakami, kukurydzą, krewetkami i cebulą. Masa powinna być w miarę gładka, więc możesz ją potraktować blenderem. Na koniec dodaj jajko wymieszane z sosem chili, sól, pieprz i kumin. W oryginale, sufleciki miały być kotletami, ale głodna Mieta stała nade mną, więc nie było czasu na formowanie kulek. Masę załadowałam do kokilków i wstawiłam do piekarnika. 180 stopni/ 20 minut. 

Sałatka z truskawkami i mozzarellą
przepis na 3 porcje
1 główka sałaty, najlepiej rzymskiej
250 g truskawek
150g mozzarelli
oliwa z oliwek
ocet balsamiczny
tymianek
świeża mięta


Sałatę porwij/pokrój. Umyte truskawki bez szypułek pokrój w ćwiartki. Wymieszaj sałatę, mozzarellę, posiekaną miętę i truskawki. Z oliwy, octu i tymianku przygotuj sos. Sałatkę zalej sosem na kwadrans przed podaniem i wstaw do lodówki. Połączenie truskawek, octu i sera jest genialne! Słodko-kwaśne, świeże i konkretne. O dziwo, świetnie komponuje się z kukurydzianą zapiekanką. (Natalia nie może tego potwierdzić, bo nieopatrznie powiedziałam jej, że na kolację będą owoce morza. Reaguje na nie jak ja na świeże pomidory- gwałtownym sprzeciwem.)

PS. Pierwsze zdjęcia Nataliowym aparatem. Mój czeka na naprawę, w przyszłym tygodniu. No chyba, ze w międzyczasie przyswoję sobie wiedzę z kilkuset stronicowej instrukcji obsługi D90 i zostanę mistrzem fotografii. Tjaaa :-)

środa, 18 maja 2011

Zapiekanka ziemniaczana (potatoes gratiné) i sałata z tahini.

Dużo dobrych wiadomości z każdej strony. No może poza stroną kwidzyńską, bo stamtąd same pulmonologiczne katastrofy w płuckach moich rodzicieli. Ale wierzę, ze będą grzecznie zażywać leki i pozbędą się wszelkich zapaleń płuc, oskrzeli i innych organów. 
Moje redakotorowanie zostało docenione, mam nadzieję, że będzie też docenione przez szeroko pojęty rynek, który z entuzjazmem przywita pierwszy MÓJ magazyn. Oczywiście od razu wyjaśniam, że oprócz mnie nad rzeczonym pracowała cudowna ekipa z Martą Kopczyńską na czele. A dziecko nasze nazywa się Polska Gotuje i wygląda jak następuje: 
Pierwszy numer Polska Gotuje do kupienia w empikach, kioskach i marketach.
Prawda, że ładne? W środku obiecane 102 przepisy na totalne pyszności. Każdy przepis osobiście zredagowany przed red. Kisiel, większość również wypróbowana w mojej grochowskiej kuchni. Zerknijcie, powiedzcie co wy na to. Dodam jeszcze, że format niezwykły, bo przepisy pochodzą od internautów. Zdjęcia z resztą też. A wszyscy internauci są zrzeszeni w portalu kuchnia.bobyy.pl To chyba pierwszy w polskich mediach przykład współpracy w schemacie internet-> prasa a nie na odwrót. Nie będę ukrywać, jestem dumna z PG. Pewnie tak samo dumne są matki ze swoich dzieci. Chociaż ja nad swoim nie pracowałam 9 miesięcy to i tak uważam, że jest najpiękniejsze na świecie i raczkuje o wiele zdolniej od innych berbeci w piaskownicy.
A teraz do rzeczy, a raczej do jedzenia. Ziemniaczki moje kochane rosną radośnie. A jak świętować nowy magazyn kulinarny to tylko z ziemniaczkami, prawda? A jeszcze w towarzystwie megazielonej sałatki i butelczyny dobrze schłodzonego wina (Rioja rulez)... No bajka. Tak wyglądał mój dzisiejszy wieczór-- zielono-ziemniaczany, zakrapiany, roześmiany. 
Ziemniaczane gratin czyli cieniutkie plasterki ziemniaków zapiekane z serem i śmietaną.
Ziemniaki trochę przypominają gratin jakie jadłam w Madrycie. Do dzisiaj powinnam przepraszać dziewczęta za zaciągnięcie ich do tej strasznej argentyńskiej knajpy. Ale jedno jest pewne- mieli wyśmienitą wołowinę i dobre dodatki. A dodatkiem były właśnie cienkie plasterki ziemniaków zapiekane ze śmietaną i serem. Ja zrobiłam je dzisiaj w wersji tortowej (okrągła forma).

Ziemniaczana zapiekanka (gratin de papas)

4 duże ziemniaki
300 g zółtego sera
2 jajka
1/2 szkl śmietany
1/2 szkl kremówki
tymianek
gałka muszkatołowa
sól i pieprz
chili
3 plastry wędzonej szynki

Obrane ziemniaki obgotuj (ok 15 minut), następnie odlej i ostudź. W międzyczasie rozgrzej piekarnik do 200 stopni. Chłodne ziemniaki pokrój w plasterki- im cieńsze, tym lepiej. Żółty ser zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Przygotuj sos: jajka wymieszaj ze śmietaną, kremówką i przyprawami, dodaj posiekaną drobno szynkę. W żaroodpornym naczyniu układaj warstwami ziemniaki i stary ser. Na koniec ułóż warstwę ziemniaków, posyp je pozostałym serem i zalej jajecznym sosem. Całość zapiekaj 30 minut. Podawaj z dobrą sałatą.

Szybka egzotyczna sałata

3 łyżki jogurtu naturalnego
2 łyżki oliwy z oliwek
sok wyciśnięty z połowy cytryny
1 łyżka pasty tahini
1 łyżka miodu
1 łyżeczka octu winnego
sól, pieprz
sałata (albo mieszanka sałat)
ogórek
pęczek rzodkiewek


Są ziemniaki, jest sałata, tylko mięsiwa brak (ale jest szynka!)
Na potrzeby robionego jakiś czas hummusu zakupiłam pastę sezamową- tahini. Stała tak samotna i opuszczona w szafce, aż postanowiłam zrobić z niej sos do sałaty. Normalnie unikam sosów, które nie są przezroczyste (na bazie oliwy), ale pasta sezamowa aż się prosiła o wykorzystanie. I tak powstał szybki, gorzkawo-słony dip. Wszystkie składniki trzeba dobrze wymieszać. Powstałym sosem polej sałatę, do któej uprzednio dodasz plasterki ogórka i ćwiartki rzodkiewek. Świetnie komponuje się z ziemniaczanym tortem i białym bądź różowym winem. U nas króluje Rioja. Nadal udaję, że jestem w Madrycie :-)